|
Może nie tyle Maaskant się boi, tylko ma swój plan. Wisła zawsze dobrze grała z kontry i to jest chyba plan Roberta.
Uważnie, skoncentrowani z tyłu i groźne kontry.
A gra z kontry nie musi oznaczać strachu przed rywalem.
Czasem trzeba być wilkiem ale i lisem...
Nie będzie obrony Częstochowy, no przynajmniej mam taką nadzieje bo skończy się jak w Rotterdamie.
|