palikot napisał(a):

|
Na mnie wrażenia nie robią ani wyczyny Legii ani Widzewa z lat 90. Po prostu, wtedy piłka nie wymagała takich umiejętnosci jak dzisiaj, przez co naszej lipie zwaną polską piłką nożną łatwiej było zaistnieć i tyle. Gdyby włożyć dziejszą piłkę w lata 90 i wpiąć w to ówczesną Legie i Widzew to śmiem twierdzić, że skoończyło by się na tym, że dzisiaj kłócilibyśmy się z Amikowcami o to, czy nasza gra w 1/8 Puefa była wiekszym sukcesem czy ich podwójny awans do 1/16.
|
Oj, chyba nie pamiętasz lat 90-tych. Sampdoria na samym początku lat 90-tych to była taka obecna Barcelona. Liga włoska wówczas najlepsza na świecie, Sampdoria rok wcześniej zdobyła PZP, rok później była w finale PM. W lidze prowadziła, na koniec zdobyła mistrza, wyprzedzając o 5 punktów Milan(wówczas zwycięstwo to 2 punkty). W składzie 7 reprezentantów Włoch(rok wcześniej 3 miejsce na MŚ) m.in. Vialli, Mancini, Lombardo, Pagliuca + reprezentant Brazyli Cerezo i Jugosławii Katanec. Sampdoria wtedy była bezsprzecznie uznawana za najleposzą drużynę.