filemon napisał(a):

1. To je szanuj przynajmniej.
2. Jak się mają oba mecze do siebie, bo nie rozumiem? Możliwe, że jest jakieś powiązanie, którego nie wykryłem.
3. Czyli jakby Legia dziś zaszla do 1/8 LE to dalej byś twierdził, że kuca przy wcześniejszych wynikach i nie robi wrażenia? Obiektywizm poproszę.
|
1. Doceniam, to lepsze słowo. Ale się nie podniecam, bo nie ma czym.
2. No, napisałem Ci, że na mnie większe wrażenie jednak robi zajebisty mecz z Valencią, która wtedy była jedną z najlepszych ekip Europy niż wygrana w dwumeczu z Parmą. I tyle.
3. Napisałbym, że kuca, bo obiektywnie 1/8 kuca przy 1/4 poważniejszego pucharu czy 1/2 porównywalnego. Natomiast robi wrażenie, zwłaszcza przy marności naszej ligi.
5 zł za wywiad proszę.
Jaroo1 napisał(a):

|
Gdyby Legia wczoraj a nie rok temu grala mecz z Arsenalem to po tym meczu 0 22 pewnie uwazalby że Legia rozmasakrujerozwaliimegawp ierdoli Gaziantesporowi
|
Jesteś bajecznie śmieszny, brnij dalej
palikot - rąbneliśmy mistrza 3 drużyny świata (z autorami sukcesu w składzie), potem rąbneliśmy najlepszą drużynę Anglii i Norwegii. Mi to wystarcza. Jak wtedy było tak łatwo awansować, a teraz jest tak koszmarnie trudno to było wtedy wchodzić, a nie teraz męczyć się z Litexem
