|
Przede wszystkim nie sądzę, że Melikson zostanie przywiązany do któregokolwiek ze skrzydeł. Jest to jedyny nasz zawodnik potrafiący dograć piłkę ze środka pola. Ewentualni zastępcy są przynajmniej dwie klasy gorsi.
Nie sądzę też, żeby Maaskant zmieniał taktykę, bo tylko debil kazałby grać piłkarzom nieprzećwiczone wcześniej dostatecznie warianty w tak ważnym meczu (co zresztą tłumaczy, dlaczego jest to opcja tak popularna w tym temacie).
Możliwości widzę dwie: Kirm lub Pajlić. Obaj mogą grać tak jak Patryk - czyli jeden na jeden i w miarę twardo, rozciągając obronę na skrzydłach i schodząc do środka jako fałszywi napastnicy. Problem z Pajliciem jest taki, że nie ma on ani strzału, ani dośrodkowania, więc jeżeli Andraż będzie mógł, to pewnie wyjdzie w podstawowej jedenastce.
Teoretycznie na skrzydle może grać też Garguła, ale gość jest miękki i boi się walki bark w bark - dużego pożytku z niego nie będzie.
Nunez jest dla mnie niewiadomą, ale może Maaskant wie o już nim coś więcej i mu zaufa.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|