Markus napisał(a):

Brak Maleckiego to duże osłabienie dla Wisły. Patryk mimo swoich wad to zawsze zawodnik nieobliczalny, zdolny do indywidualnych szarż, gubienia krycia, potrafiący wypracować sobie i kolegom okazje bramkowe.
Kirm nie jest równie dobry w starciach 1 na 1, jest słabszy fizycznie, wolniejszy, łatwiejszy do zablokowania przez umiejącego bronić przeciwnika.
Jeśli Małecki nie leci, to zła wiadomość, będziemy słabsi w ofensywie.
|
trzeba szukać jakichokolwiek plusów w tej sytuacji
będziemy grać za to bardziej kombinacyjnie , w szczególności jeśli zagra na środku Jirsak lub Garguła . A no i jedna podstawowa zaleta : Małecki nie będzie bił stałych fragmentów gry , siłą rzeczy będziemy w nich bardziej groźni . Jeśli mamy opierać swoją grę tylko na indywidualnościach daleko nie zajedziemy . Musimy być silni i zgrani jako cały zespół . Czy to piąty czy osiemnasty zawodnik w kadrze musi dac z siebie wszystko . Małecki nie jest robocopem więc to nie pierwszy i nie ostatni mecz kiedy nie będzie mógł zagrać .
trzeba powiedzieć wprost , przynajmniej to co było widac po dwóch meczach . Mamy trzech wybitnych indywidualnistów w drużynie . Meliksona , Ilieva i Małeckiego .Jednak tylko pierwsi dwaj potrafią przełożyć indywidualne możliwości na kombinacyjne rozegranie . Znajdzcie mi chociaz jeden moment w ostatnim dwumeczu w którym Małecki zagrał z pierwszej piłki ?
To czy brak Małeckiego bedzie wydatnim osłabieniem przekonamy się za 2 dni . Moim zdaniem i tak wygramy w Bułgarii .