uzytkownik_forum napisał(a):

|
Przypomnę, że roxmawiamy o piłkarzu, który w swojej ojczyżnie został znienawidzony za to, że grał do dupy, nie przykładał się, a podejrzewam, że poza boiskiem też nie został idolem młodzięzy, bo chodził na indywidualne zajęcia do fizjoterapuety i siłownie, który w wywiadzie mówi, że nie wie, jaką ma sumę odstępnego, ale szybciutko wie, gdzie jest GK... Tyle dla forumowych Sherlocków i psychologów.
|
to chyba ty jesteś właśnie sherlockiem... bo juz dorabiasz jakąś historie do tego że widziałeś chlopa w GK czy gdzieś tam jeszcze... co kogo obchodzi co Nunez robi po treningach, meczch itp... jak dla mnie to może nawet mieszkać w Bonarce byle tylko zapierdalał na boisku...