|
Zupełnie z innej beczki - akurat słucham sobie trójki, w której prowadzący rozmawia z Urszulą Antoniak, polską reżyserką od wielu lat przebywającą w Holandii. Na pytanie jakie ma kolejne plany filmowe, reżyserka ujawnia że zamierza nakręcić film, w którym rozprawi się z "demonami polskości", czyli katolicyzmem (!) i komunizmem - własnie w tej kolejności wymienionymi. Po prostu ręce opadają, jak można te dwie rzeczy porównywać jako różne wersje zła. Taktyka tego typu elit jak Antoniak jest chyba prosta : postawmy komunizm i katolicyzm obok siebie jako rzeczy złe, a następnie zrównajmy ze sobą katolika modlącego się pod krzyżem z komunistą który torturował i mordował ludzi w imię walki klas. I usprawiedliwmy komunistę - w końcu te katole są równie straszne jak i nie gorsze, więc czemu karać tylko komunistę? Zostawmy go w spokoju! A najgorsze jest to, że do wielu "postępowców" taka logika dociera.
Musiałem się z tym podzielić na forum, bo człowiekowi naprawdę gula skacze jak słyszy takie osoby jak Pani A.
|