uzytkownik_forum napisał(a):

|
Może nie, ale to głównie pokazuje mentalność i światopogląd grajka, a także podejście do życia. Jeśli na samym starcie udaje sie On w miejsce zwanym mekką zakupowiczów, a nie zada sobie trudu, by zobaczyć miasto choćby od strony np. rynku, to rodzi się podejrzenie, że jest plastikowym wynalazkiem chcącym tylko zarobić i się polansować. Teoria może i naciągana, ale w zawodzie piłkarzyka ma niestety spore odbicie, oby nie w tym przypadku.
|
a skąd Ty chłopie wiesz, że od razu do GK poleciał?
a skąd Ty wiesz, gdzie był wcześniej?
od razu jak jego laska wylądowała w Krk to ich śledziłeś?
