Grisza1 napisał(a):

|
A co miał ją zabrać na początek pod kombinat w Nowej Hucie czy do Kobierzyna? ;P
|
Może nie, ale to głównie pokazuje mentalność i światopogląd grajka, a także podejście do życia. Jeśli na samym starcie udaje sie On w miejsce zwanym mekką zakupowiczów, a nie zada sobie trudu, by zobaczyć miasto choćby od strony np. rynku, to rodzi się podejrzenie, że jest plastikowym wynalazkiem chcącym tylko zarobić i się polansować. Teoria może i naciągana, ale w zawodzie piłkarzyka ma niestety spore odbicie, oby nie w tym przypadku.