Wyświetl pojedynczy post
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#48
Stary 23.07.2011, 19:11
Eternit napisał(a):Wyświetl post
Właśnie wychodzi na to, że wczoraj Andy zawalił sprawę, miał szansę odskoczyć Evansowi bo i pomagiera miałby całkiem niezłego w postaci Alberto. Dziś się to zemściło.
Mam podobne zdanie - Schleck wczoraj zawalił na całej linii, to była jego jedyna szansa na zwycięstwo w tegorocznym TdF. W takim wyścigu trzeba być jak najlepszym w wielu elementach kolarstwa, niestety Andy nic nie poprawił w zakresie jazdy na czas oraz w technice zjazdów. Dzisiaj Evans po prostu go zmiażdżył.

Co do Contadora - to że dał jakiemuś typowi w ryj, bo mu prawie wlazł na rower uważam za prawidłowy odruch.

Na koniec coś o komentatorach - dzięki Jarońskiemu i Wyrzykowskiemu rewelacyjnie się to ogląda. Wiedza + humor to jest to. Nawet był akcent Wiślacki - podczas zjazdu do Pinerolo, któryś z kolarzy (chyba Voeckler) lekko wyleciał z trasy co spotkało się z z ripostą typu, że chyba nosze nie będą potrzebne jak Meliksonowi który zwichnął sobie palec u ręki
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując