Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#46
Stary 23.07.2011, 16:51
Eternit napisał(a):Wyświetl post
Właśnie wychodzi na to, że wczoraj Andy zawalił sprawę, miał szansę odskoczyć Evansowi bo i pomagiera miałby całkiem niezłego w postaci Alberto. Dziś się to zemściło.
Schleck jeździ zbyt zachowawczo, by wygrywać. Jest świetnym kolarzem, ale brakuje mu mistrzowskiego błysku. 3 raz z rzędu na 2 miejscu - to nie może być przypadek.

A szansa taka jak w tym roku może się nie powtórzyć. Zmęczony po Giro Contador nie był sobą - choć w ogóle nie powinno go tu być.

Swoją drogą, ładnie się Alberto "pokazał" we wczorajszym etapie. Waląc po mordzie kibica z pewnością zyskał rzesze sympatyków.

Armstrongowi kibice wielokrotnie przeszkadzali, jeden raz nawet go wywrócili - ale on potrafił zachować klasę. No i jego na dopingu nie złapali.

Za Contadorem smród się będzie ciągnął jeszcze długo. Szkoda, bo był materiałem na nowego kolarskiego idola. Wielkiego mistrza jak Hincapie, Merxx, Indurain czy Armstrong.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując