Porównując Maaskanta do Skorży widać przepaść. Holender objął Wisłę , która była w rozsypce. Bez Marcelo i Głowackiego , a ze słabym Wówczas Bunozą i Chavezem. Z Legii Skorży nikt nie odszedł , miał swobodę transferową. I Maaskant szybciej po sklejał drużynę rozbitą niż Skorża drużynę, która sam tworzył.
Maaskant potwierdził , że jest świetnym trenerem. Ja się boję co by z Wisłą było jesienią gdyby trenerem tej rozbitej Wisły był Skorża... Do tego duet Maaskant Valcks świetnie współpracują i najlepiej by było z oboma panami przedłużyć kontrakt
