Wyświetl pojedynczy post
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4139
Stary 23.07.2011, 09:12
Cytat:
Rozumiem ze sugerujecie iż Wisła to jakieś bydło w oborze (klub w ekstraklasie), miejsce pracy klasy B i przystanek w drodze dalej lub dla ludzi bez talentu.
Ty tak na poważnie?

Kurz napisał(a):Wyświetl post
Chyba troszkę sobie pofantazjowałeś? Skład, którym dysponujemy i nakłady na drużynę, dają nam tylko albo może aż szansę na fazę grupową LM. Przy założeniu, że pokonamy Litex, w kolejnej fazie eliminacji ciągle najistotniejszym elementem będzie nie nasz potencjał, tylko szczęście w losowaniu. Wiem, że dla niektórych kibiców nasi potencjalni przeciwnicy to bułka z masłem, ale patrząc na sytuację realnie, w starciu z kilkoma z nich to nie my będziemy faworytem, co oczywiście nie oznacza, że z góry jesteśmy skazani na pożarcie. Tak więc wyluzuj, pisząc o tym co jest naszym "obowiązkiem".



Następny. Czy Ty w ogóle przeczytałeś, co napisałem? A potem, czy zrozumiałeś coś z tego? Czy GDZIEKOLWIEK deprecjonowałem wartość drużyny Litexu? Dlaczego w ogóle o tym piszesz odnosząc się do mojej wypowiedzi, skoro NIGDZIE o tym, że naszym "obowiązkiem" jest awans do LM nie wspomniałem. Cofnij się do podstawówki, jeśli już z niej wyszedłeś i poznaj tajniki czytania ze zrozumieniem, bo tak, jak pisałem wcześniej- nie będę słowo po słowie tłumaczył swojego stanowiska ludziom, którzy nie rozumieją tekstu pisanego.

Cytat:
Jakie osiągnięcia miał Smuda w Amice?
Fuksiarski awans do LE (gol w 120min) i 3 sezony kopania na poziomie 3-6 miejsca w lidze bez nadziei na nic więcej bo wiadomo jakie chop ma pojęcie o taktyce i metodyce treningu. Słynne zdolności motywacyjne też już nie tak skuteczne co widać po wiośnie 2009 i popisach repry w meczach, na zgrupowaniach i w samolotach...
Smuda to miał osiągnięcia w 90-tych - Widzew i Wisła - najlepsi gracze, pieniądze + niemiecki kolega od "odżywek".
Maaskant - MP - ok, PP - cóż... przegrany frajersko i w niezbyt niewłaściwym momencie. Niemniej MP jest najważniejsze (finansowo i prestiżowo). Teraz gramy dalej -jak będzie min. grupa LE znaczy jest progres, nie będzie - trzeba będzie się zastanowić co dalej. Skład to być może jest dziś, ale nie był wiosną - Branco, Boukhari, Łobo, Rios - to były tylko nazwiska nic/niewiele dające drużynie.
Za 2 tygodnie będziemy trochę mądrzejsi.
Racja, posrało mi się oczywiście z Amicą Zielińskiego/ Bakero, ale fakt, że przytaczasz sukcesy Smudy z lat 90-tych świadczy o tym, że rozumiesz, co mam na myśli. Zaznaczony fragment, to przecież to samo, o czym ja piszę.
A co do składu jeszcze, to nie wiem, czy wymieniona czwórka piłkarzy rezerwowych rzeczywiście coś w nim znaczyła, ale nie ma o czym mówić- wiosną miał mniejsze pole do popisu niż ma teraz, ale jeszcze raz podkreślę- nie mówię, że Maskanta należy zwolnić. Tonuję tylko nastroje wśród tych, którzy chcą podpisać z nim kontrakt do końca świata i przytaczam argumenty dlaczego.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 23.07.2011 o godz. 09:19.
Odpowiedz cytując