FraMat napisał(a):

|
Orest nie po raz pierwszy daje ciała w ważnym meczu stosując jakąś wydumaną taktykę. Postęp jednak widać, bo choć nie przyznaje sie bezpośrednio do błedu to czyni to po cichu, dokonując zmiany w 35 minucie
|
A jakie były te "kolejne" mecze? Orest akurat często zmienia ustawienie i taktykę. Jest bardziej otwarty na zmiany niż Skorża czy Maaskant. Nie jest przyspawany do nazwisk jak niektórzy trenerzy którzy mają "żelazne" jedenastki. Nie miał napastników - postanowił grać bez napastnika. Nie odpaliło - wpuścił Voskampa chociaż ten jest kompletnie nieprzygotowany do gry. Statystycznie jego "wydumana" taktyka daje dobre efekty. A to że potrafi elastycznie myśleć i eksperymentować to fenomen jak na takiego weterana
