szprotson napisał(a):

Niezły mecz.
Co do Sochy, to miał ofensywnie z 3 wejścia ciekawe, zrobił napewno 1 żółta kartke na typie takim wydziaranym, ostatnie 30 minut meczu jednak zniknął.
Celeban masakra. Wyglądał jakby mu zalali buty betonem, jedyne co mu wychodziło to zastawianie.
Ale to nic przy tym co wyczyniał Keleman. Ja nie wiem jaki cudem uznano go bodajze najlepszym bramkarzem sezonu, przeciez ten karny to jest czerwona kartka (do tego kilka pustych przelotów i wogole jakiś taki ...nie chcący wygrać był) Na szczescie (a moze i nie) był sędzie który był szalony. Kilka fauli mogł podyktować więcej, kilka kartek wiecej.
Dudek niewidoczny przez wiekszosc meczu, strzał życia piekna bramka. Voskamp widać ze dobrze czuje sie ...w "piątce" wiec jeśli Śląsk nie bedzie czy to w lidze czy pucharach cisnął grubo przeciwnika to Holender bedzie raczej niewidoczny.
Najwieksze brawa dla kreatora gry, Sebka Mili. Braki szybkościowe nadrabiał inteligencją. To jest piłkarz na kadre, ale lepiej zeby go nie powoływał bo straci formę.
Spahic na boku taki szalony, kilka razy strzelał z dystansu kilka razy probował kiwać. Cetnarski podobno wszedł, nie widziałem. Jak dojdzie Kaźmierczak, Giki bedzie w ofensywie lepiej.
para stoperów pietRasiak i Celeban kompletnie mnie nie przekonuje.
Ale gratulacje. Awans dalej i o to chodzi.
|
Widzę, że niektórzy tutaj mają problemy z logicznym myśleniem.
Po raz kolejny muszę to napisać: Kelemen został uznany najlepszym bramkarzem, bo w sezonie 2010/2011 bronił najlepiej i najrówniej z wszystkich ekstraklasowych bramkarzy, jedynie Pareiko mógł się z nim równać, Sandomierski w rundzie jesiennej moim zdaniem bronił dużo gorzej, niż na wiosnę. Kelemen bronił zajebiście w sezonie 2010/2011 i to, że popełnił kilka błędów w pucharach, w sezonie 2011/2012 nie oznacza, że niezasłużenie odebrał nagrodę dla najlepszego goalkeepera.
Z resztą się zgadzam...