Wyświetl pojedynczy post
Mateusz91
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#50525
Stary 22.07.2011, 11:36
"Nie każdy piłkarz sprowadzany do Wisły jest tylko po to by na nim zarobić".

Tylko po to może nie jest, ale jeśli można sprowadzić obrońcę na którym można zarobić jeszcze, a sprowadza się obrońcę, na którym nie zarobi się, który miał wnieść doświadczenie, a jednak w wielu meczach popełniał nie pasujące do tej "rangi" gracza błędy, to myślę, że jednak do końca nie sprawdził się ten piłkarz.

I nie zmieni to faktu, że zdobył on MP, bo to minimum przed nim (nimi) postawione przy sprowadzaniu ich do Krakowa. Można wyliczyć mu, odbijając piłeczkę, że np w tym samym czasie nie zdobył PP, odpadając w 1/4 z I ligowcem, w czym miał spory udział, bo i w Krakowie i w Bielsku zagrał po 90 minut.

"Po trzecie, młodych i perspektywicznych graczy to można sobie na pęczki sprowadzać ale nie ma co wtedy liczyć na sukcesy"

Źle mnie chyba rozumiesz. Nie jestem zwolennikiem usuwania z ekipy starszych zawodników. Cenię bardzo Sobola, za serce, walkę, i brak hipokryji widocznej w przypadku innego piłkarza który kiedyś tu grał a który też wywodzi się z Białegostoku, i za to, że musi trzymać atmosferę w szatni i być kumatym łącznikiem z działaczami itd, itp, cenię też Pareiko za jego umiejętności, a dlatego ich cenię, bo wnoszą tą tzw jakość.

Kew jest jak na razie jedynie uzupełnieniem tego składu, a nie tak wyrazistym stoperem (transferem) jak kiedyś Marcelo czy Cleber.

Przypadek Marcelo jest fajnym przykładem, że można powalczyć o sprowadzenie młodego piłkarza, który wniesie jakość a zarazem da perspektywę zarobku (i to nawet jak sie jest obrońcą).

Zgadzam się, że każdy transfer to ryzyko (z wielu względów), ale nie zamierzam udawać, że Jaliens gra na miarę oczekiwań. Jak na razie gra poniżej oczekwiań i mam nadzieję, że wreszcie to w sobie zmieni.

I jeszcze jedno. On nie przyszedł za darmo, bo klub musiał zapłacić prowizję jego menadżerowi.Podejrzewam, że niemałą.

Doceniam jak na razie naprawdę pracę Stana Valckxa i to bardzo, ale w głowie mam też wypowiedź Clebera, który daje do zrozumienia, że będąc skautem w Wiśle jego typy zawodników, nie będące suwerennymi decyzjami dyrektora z Holandii były negowane. Nawet typ Brazylijczyka, który podobno okazał się za słaby na Wisłę, a dobry na Anderlecht. Cleber profesjonalizmem boiskowym i pozaboiskowym zdobył moje zaufanie, więc nie sądzę, by w jego stwierdzeniu nie było ziarenka prawdy.

Tak czy tak niebawem kolejne sprawdziany dla wymienianych tu graczy. Mam nadzieję, że dwójka Lamey - Jaliens będzie duetem superpiłkarzy.
Odpowiedz cytując