|
Nie ma co kalkulować i mówić, że jesteśmy lepsi na papierze od Litexu. Tak samo rok temu i 2 lata temu byliśmy lepsi odpowiednio od Karabachu i Levadii. Szansę oceniam nasze 50% na 50%. Jeszcze denerwują mnie pismaki z Polski i niektóre wypowiedzi naszych zawodników, że Litex jest z pewnością do ogrania i jesteśmy zdecydowanie lepsi. Bzdura. To na pewno forma motywacji dla piłkarzy z Bułgarii, a dla naszych kopaczy rozluźnienie, swoboda i myśl "jakoś to będzie".
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|