|
Jeszcze jedna uwaga - na temat sędziowania. Przy pierwszej akcji po wejściu na boisko Voskamp był popychany w polu karnym. Faul owszem był, choć dyktowanie karnego dyskusyjne. Byłby to taki "miękki" karny, cytując klasyka. Raczej się nie należała jedenastka.
Ale komentarz Borka mnie wkurzył. Że niby takich karnych w Szkocji się nie dyktuje. Ja się pytam, czy gramy w szkockiej lidze, czy europejskich pucharach? Sędziował arbiter szkocki czy hiszpański?
Czy to, że gracze Dundee na co dzień ćwiczą wycinanie przeciwnika równo z trawą, walenie łokciem przy wyskoku i nakładki - jest czynnikiem łagodzącym? Grają w europejskich pucharach, gdzie przepisy są takie same dla wszystkich.
Ten mecz Szkoci powinni kończyć w 10, a nawet w 9. Tymczasem łącznie dostali może z 3 żółte kartki. Kpiny.
Niestety, tak to wygląda jak się jest piłkarską prowincją. Hiszpan w życiu nie pozwoliłby tak wycinać Francuzów, Włochów, ale nawet Greków czy Belgów.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|