szprotson napisał(a):

szybka gra piłką którą tłucze Maaskant od samego początku i wymiana pozycji skutkuje własnie tym, ze jakiś piłkarz moze znalezc sie bez opieki.
W teorii to wszystko fajnie brzmi, w praktyce jest gorzej.Czy druzyna jest juz zgrana ? NIE
dla mnie schematem taktycznym jest m.in gra w ciemno a taka czasem była.
Po za tym, kim My (mam na myśli klub, piłkarzy klubu, Nasz kraj) jesteśmy byśmy mieli tak grać. Jestesmy 67 krajem, u Nas sie nei gra zajebiście w piłke a Wy po 1 meczu oczekujecie rzeczy prawie ze niemozliwych.
Po za tym w piłce, jest tak teoria. Piłkarz rozumie/wykonuje dany schemat/czynność po ok.1500 powtórzeniach tego na treningach.
Wiec przede wszystkim wrócmy na ziemie.
Zobacz statystyki z powiedzmy ostanich 2 lat. Zobacz ile bramek wszystkie polskie druzyny strzeliły po kombinacyjnych rożnych. Bo z kombinacyjnego wolnego to pamiętam jak bodajże Wędzyński podrzucał piłke z rzutu wolnego a partner bił na bramkę. To było jednak dawno temu.
Mierzmy siły na zamiary. Może już ocenisz cały sezon którydopiero sie zacznie ?
To mógł być schemat, ale równie dobrze to po prostu boiskowa inteligencja zawodnika.
|
Zgodzę się z tym, że drużyna nie jest zgrana. Tylko, że w podstawowym składzie na Skonto z nowych zawodników wyszedł Iliev i Lamey. Reszta zawodników grała ze sobą przez pół roku pod wodzą Maaskanta. I to co on tłukł piłkarzom przez dwa kwartały w ogóle nie wyszło w tych dwóch spotkaniach. Jesteśmy 67 krajem, z którego grają tylko Sobol, Wilk i Mały - postacie wyróżniające się, z czego dwóch piłkarzy o charakterze defensywnym.
Ja nie oczekuję po pierwszym meczu klepania jak Barca, 80% czasu przy piłce i gradu bramek Genkova. Oczekuję prób dobrego rozegrania piłki i przećwiczonych akcji z treningów. No chyba, że na treningach czegoś takiego nie ma.
Nie, nie ocenię całego sezonu który się zacznie. Nawet nie ocenię połowy. Piszę tylko to, co zauważyć można od kilku rund.