Wyświetl pojedynczy post
Kibic1928
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2451
Stary 21.07.2011, 14:55
zajacek napisał(a):Wyświetl post
Podzielę się pierwszymi wnioskami z mojego "rozpracowania" rywala. Cudzysłów zamierzony, bo jest to pełna internetowa amatorka.

Przewidywana pierwsza jedenastka naszych rywali :
Vinícius - Berberowic, Bodurow, Nikołow, Zanew - Tom, Jelenkovic, Milanow, Janew - Todorow, Cwetanow
Najprawdopodobniej tak z nami zagrają, przy czym Todorow zagra najwyżej 60 minut.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to dobre zgranie drużyny. Dziewięciu zawodników gra ze sobą co najmniej dwa lata w pierwszym składzie (lub w rotacji), natomiast cała powyższa jedenastka grała ze sobą cały ostatni sezon (przy czym dziewięciu było podstawowymi a dwóch pierwszymi rezerwowymi).
Z drugiej strony sprzedaż ich najlepszego zawodnika (Doki) to olbrzymie osłabienie. Według ekspertów i kibiców ten zawodnik "robił różnicę". Na dziś na lewym skrzydle gra młody Cwetanow, bo pomimo raportowania składu 4-4-2 Litex zagra chyba jednak 4-5-1

Trzeba skomentować poziom bułgarskiej ligi. Nie będę wchodził w szcególową polemikę, ale według mnie jest niższy, niż w Polsce. Jest kilka przyzwoitych zespołów (Litex i cztery stołeczne). Reszta drużyn jest słaba lub bardzo słaba (nawet z naszej polskiej perspektywy) . Litex nie zdominował jakoś wyraźnie tej ligi, choć był moment, że miał 8 punktów przewagi. Większośc słabszych zespołów gra piłkę do bólu zachowawczą, broniąc się w 11 na własnej połowie i próbując kontratakować. Litex końcową wygraną zawdzięcza raczej pozytywnemu zbiegowi okoliczności - wiele meczów wygranych jedną bramką, kilka razy w końcówce, kilka, których wygrać naprawdę nie musiał/nie powinien (np nasz Genkow przegrał w Łoweczu ze swoim Lokomotiwem 1:0 , kontrowersyjna bramka w 85 minucie, niepodyktowany wcześniej karny, setka Genkowa itd). Drugim czynnikiem było ewidentne sprzyjanie sędziów, podyktowanie karnego w Łoweczu przeciwko gospodarzom było niemożliwe (w sumie 8-10 niepodyktowanych karnych przeciwko Litexowi w sezonie). Ta ich wygrana w lidze bardzo przypomina mi "triumf" Legii w 2006 roku.

W ataku Litex szuka szybkiego rozegrania na skrzydle, piłkarze potrafią zagrać na 1-2 kontakty, urwać się przy linii bocznej i soczyście zacentrować.
Na lewej stronie obrony gra Zanew, który jest obrońcą bardziej z nazwy - w lidze Litex gra praktycznie trzema obrońcami, a Zanew oskrzydla lub wbiega w pole karne, a jeśli zostaje w obronie (np przy wyjściu stopera do przodu) popełnia błędy w ustawieniu (jakoś dziwnie mi Cikosza przypomina...). Za to drugi boczny - Berberowic - naprawdę solidny obrońca. Stoperzy pewnie operują piłką, ale Nikolov jest statyczny, łatwy do "okręcenia" (Bunoza?) obaj natomiast popełniają błędy w komunikacji (pomimo długiego stażu) - dużo grożnych kontr i sytuacji 1 na 1 spowodowanych było szybką piłką pomiędzy tę dwójkę stoperów.
Srodek pomocy jest dość statyczny, szczególnie po odejściu Doki, który schodząc z lewej strony "napędzał grę". Teraz można się spodziewać, że luka pomiędzy formacjami będzie duża - Janew i Jelenkovic to raczej "Sobolewski i Jirsak", a wspierający atak młodziutki Milanow to taki wbiegający "Boguski"- absolutnie nie jest w stanie wziąć ciężaru gry na siebie.
Tom - klasą przypomina Paulistę - być może lepszy bylby z niego podwieszony napastnik, niż skrzydłowy, Cwetanow na lewej to młody zawodnik, wchodził na zmianę za Dokę w tamtym roku - szybki szczuplaczek (choć dośrodkowanie w pełnym biegu takie, jak dwa razy z Mogrenem - palce lizać!).
Todorow - klasowy, silny, choć niezbyt wysoki napastnik. Prawdopodobnie z powodów kondycyjnych za słaby juz na angielską Championship, w sam raz na chodzoną ligę bułgarską, gdzie i tak wytrzymuje po 60 minut.
Bramkarz - typ bazujący na refleksie, naprawdę dobry na linii i 1 na 1, gorzej z kontrolą przedpola i dośrodkowaniami.

Stałe fragmenty - nawiększa broń Litexu. Po pierwsze Janew ma świetne uderzenie prawą nogą z 20 metrów (kilka bramek, kilka słupków/poprzeczek w ostatnim sezonie). Po drugie ten sam Janew ma bardzo dobrą wrzutkę z rogu - nikt w Liteksie wybitnie skoczny nie jest, ale dobrze bity róg daje szansę na strzał głową i na dobitkę z pierwszej. Każdy właściwie pilkarz Liteksu umie oddać groźny plasowany strzał z nabiegu - to wprawdzie niemal abecadło, ale jest wielu ofensywnych piłkarzy w naszej ekstraklasie, którzy muszą sobie tę piłkę przyjąć i podtoczyć...

Litex często i z dobrym skutkiem szuka odbioru piłki zaraz po stracie, na połowie przeciwnika. Walory defesywno-techniczne piłkarzy z przodu należy ocenić pozytywnie. Sami jednak (jak to często bywa) są też podatni na taki pressing.

Bardzo trudno wnioskować cokolwiek na temat walorów kondycyjnych drużyny. Z pośrednich faktów wnioskować można, że to będzie słabszy punkt naszego przeciwnika. Jak napisałem, w Bułgarii więcej się chodzi, niż biega po boisku. Pierwszy tegoroczny mecz Litexu w pucharach to też dużo słabsza, wolniejsza gra po przerwie, gdzie dopiero wejście dwóch rezerwowych zmieniło jej obraz. Nie jest chyba przypadkiem, że rok temu Zilina zdominowała Litex właśnie po przerwie, a dwa lata temu BATE ograł ich boleśnie w dogrywce. Generalnie w pucharach Litex stara się na początku zdominować przeciwnika, a wraz z utratą sił gra coraz bardzie z kontry.

Ławka rezerwowych to według mnie drugi najsłabszy punkt naszych przeciwników. Z tamtegorocznego składu odeszło dwóch podstawowych zawodników (Diouf i Doka) i wprawdzie bezpośredni zastępcy prezentują dobry poziom, to dalej na ławce jest już naprawdę kiepsko. Francuski stoper Barthe jest słaby, nie dziwi mnie że będąc podstawowym zawodnikiem jeszcze dwa lata temu teraz przegrywa rywalizację o miejsce. Urugwajczyk Flores (prawoskrzydłowy) i Francuz Josse (stoper) mają bardzo, bardzo ciekawe CV, ale to świeże nabytki niezgrane z zespołem. Kupieni do pierwszego składu (sic!) Brazyliczycy Codo i Miracema nie mieścili się w drużynie z czwartej ligi brazylijskiej i to wystarczy za komentarz - obaj wybiegli w pierwszej jedenastce na pierwszy mecz z Mogrenem, na drugi już nie...


Podsumowanie czyli plusy i minusy naszego przeciwnika :
+ zgranie zespołu
+ kontratak
+ gra z pierwszej piłki
+ odbiór piłki po stracie
+ stałe fragmenty
+ umiejętności strzeleckie

- asekuracja w obronie
- odsłonięta lewa obrona
- brak rozgrywającego
- podatnośc na pressing
- walory kondycyjne (?)
- brak zmienników pierwszej 11

Najlepszymi piłkarzami przeciwnika są Berberowic, Janew i Todorow (dopóki ma siły). Najsłabsi to Tom i Milanow.
Gdyby mnie Maaskant zapytał (he, he ) poradziłbym naszym piłkarzom grać uważnie w obronie, klepać swoje po obwodzie i dać przeciwnikowi się nabiegać. Kazałbym Małeckiemu/Iliewowi szukać sobie miejsca na rajd po prawym skrzydle lub po ścięciu wprost w stronę bramki, a Wilkowi/Meliskonowi szukać sposobności na podanie pomiędzy lub za plecy stoperów. Bardzo przestrzegałbym przed faulami na 20-25 metrze. Kazałbym naszym skrzydłowym usilnie szukać przejęcia piłki, gdy stoperzy Liteksu wyprowadzają piłkę najczęściej do boku.


Uprzejmie proszę o potraktowanie powyższego "wypracowania" jako swobodnej wypowiedzi kibica pasjonata, a nie (pseudo)eksperckich prawd objawionych.
Bardzo fajna analiza, przynajmniej można się czegoś dowiedzieć.
Interesujesz się ligą bułgarską?
Odpowiedz cytując