|
Mnie też Litex nie przeraża. Być może jesteśmy nawet faworytem, chociaż nie przesadzałbym z tym.
Bardziej mnie martwi, że nasza gra to są indywidualne zrywy Meliksona, Ilieva czy od czasu do czasu Małeckiego.
Żadnego pomysłu na grę zespołową, słabo wyglądają środkowi pomocnicy w grze do przodu.Przy okazji niepewny Jaliens i dziura na lewej obronie.
Nie ma szans, żebyśmy z taką grą przeszli poukładanego przeciwnika. Plus jest taki, że Litex nie koniecznie musi taką poukładaną drużyną być.
. .
|