|
czyli sprzedaż internetowa, o ile kiedyś będzie, to powinna wyglądać następująco: zamawiam, płacę i przez internet mi jakimś cudem nabijają bilet na kartę? wydaję mi się to niemożliwe, ale nie znam się zbytnio na tym, więc mogę się mylić.Druga kwestia, co z turystami, obcokrajowcami, osobami bez kk, tymi którzy w ostatniej chwili zjawiali się z biletem na meczu, oni już nie obejrzą bez kk meczu?
Milczenie to nuda głupca i my¶l mędrca.
|