Simao1 napisał(a):

Panowie, pochwalam waszą zachowawczość przed meczem z Litexem, ale obawianie się przeciwnika na tym etapie rywalizacji to walenie głową w mur. Mając chęci do gry w Champions League nie powinniśmy się bać dwumeczu z mistrzem Bułgarii, który w poprzednich latach nie miał osiągnięć większych od naszych. Do spotkania trzeba podejść z dystansem, a nie ze strachem, bo nie jest to przecież Barcelona (chociaż w czasie dwumeczu z FCB widziałem na forum większy optymizm ). Respekt do rywala - jak najbardziej, ale obawy trzeba schować w kąt. I nie musicie mi pisać o przypadku z Levadią, czy Karabachem, bo doskonale je pamiętam. Chodzi mi jedynie, żebyśmy cenili nasz zespół trochę wyżej, niż u niektórych to ma miejsce. Mają potencjał, dajcie im trochę czasu
|
A jakie to ma znaczenie czy my na forum się obawiamy Litexu czy nie? Wszystko w nogach i głowach piłkarzy.. jak dla mnie szanse 50/50 i nadzieja taka jak prawie zawsze (wyjąwszy Barca, Real itp.)
Jeśli się mylę i gładko wygramy to będę się bardzo cieszył. Bo to już będzie jakiś progres Wisły - min. grupa LE... po raz 1 i ostatni byliśmy tam jesienią 2006.