Grantar napisał(a):

|
Ja jestem zdania że jeśli mamy grać w LM to mecz ze Skonto był idealny do przetrenowania (zwłaszcza w drugiej połowie) wariantu: "Wisła musi strzelić wrogowie murują" .... zamiast tego było kopanie w poprzeg i czekanie na hurra atak Skonto
|
Już był jeden taki geniusz trenerki który potraktował mecz pucharowy jak sparing. Tylko czekać aż go wyjebią z Legii.
Miejsce dla takich ekspertów którzy chcieliby podczas meczu o stawkę "ćwiczyć warianty" jest na forum, nigdy na ławce Wisły.
Maaskant wyciągnął prawidłowe wnioski z dwumeczu z Podbeskidziem. Zareagował słusznie. Lepiej słuchać malkontentów po mało emocjonującej wygranej niż zapewnić sobie i nam wszystkim dodatkowe emocje, wpisując się przy okazji w historię jakiejś kolejnej wiejskiej drużyny.