szprotson napisał(a):

w tym spotkaniu piłka nawet nie była naszym sprzymierzeńcem.
spodziewam sie gry na 0-0 w Łoweczu i magii stadionu u siebie dzięki czemu wywalczymy awans. Styl może być nijaki, to sie nie liczy, liczy sie tylko i wyłącznie awans do dalszej rundy.
|
Siła ofensywna naszych zawodników bazuje głównie na technice a to że przy pewnych warunkach jest ona mocno ograniczona to powinieneś wiedzieć, no chyba że śledzić piłkę z obserwacji mając z nią znikomy kontakt.
Jak ty chcesz grać na 0-0 jeżeli jedyne co mamy do ofensywa, obrona to Chaves który ma problem z dograniem piłki? 0-0 to paradoksalnie niezły wynik dla gospodarza, i tak u siebie musimy wygrać czy 0-0 czy 1 w dupę więc trzeba coś działać.
Gra z Litexem to będzie zupełnie inny mecz, nie będą siedzieli u siebie jak Skonto, będą cisnąć a my musimy wykorzystać więcej miejsca z przodu, jak się będziemy dali gnieść to się zesramy, bo mimo Chaveza obrony to pewnej nie mamy.Na magie to zapraszam do kina, Harry Potter leci.