Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2308
Stary 20.07.2011, 13:02
Framat - nie zrozumiałes mnie tak jak bym tego oczekiwał. Ja wiem czym zajmuje sie defensywny pomocnik, ale kilka razy była taka sytuacja ze Sobol dostawał piłke i rozkładał ręce mimo iż miał komu zagrać. W drugiej połowie bodajże Wilka z Paljicem walczyli o piłke , Sobol sie w.......ił pomiedzy nich i nie dosc ze dwóch naszych leżało to piłke straciliśmy. W pierwszej połowie Radek ma piłke atak pozycyjny a on robi wrzutke na bodajze Ivice którego kryje z 4 chłopów zamiast spokojnie czekać i wciągać Skonto, a gdy miał okazje piłke rzucić z PIERWSZEJ do partnera do przodu gry bodjaze wychodzilismy z kontry to stanął w miejscu rozłożył ręce i obrocił sie na piłce nie dając nic. Podczas dwumeczu i ostanich sparingow odnosze wrazenie ze Radek ma problem z podaniami ...ku** a przeciez nigdy tak nie było.

E: i ja nie mowie ze gra sie nie klei bo gra sie kleiła. Jak trzeba było to w ataku był ruch wymiana pozycji. Szkoda ze Cwetan jeszcze jest w śnie zimowym ale z meczu na mecz licze że będzie lepiej.
Moze przesadzam, bo Sobol to ktoś kto juniorskich błędów nie popełniał, a teraz mu sie zdarza.
TO co jest teraz to jest gra w piłke, jak cofne sie w czasie i przypomne co Wisła grała za czasów np. Okuki to jest niebo i ziemia.

Maaskant napisał(a):
„W przerwie powiedziałem zawodnikom, że robimy dym, ale nie pożar. Graliśmy za wolno piłką, zbyt mało było ruchu na boisku"
Twoja teoria ze trener kazał im zwalniać grę, upadła.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 20.07.2011 o godz. 13:07.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując