Chyba sam sobie zaprzeczasz?
Porównaj to, co tu napisałeś
szprotson napisał(a):

|
Najsłabszym piłkarzem dla mnie był....ktoś z trojki Paljic, Sobolewski, Małecki...hmm postawie na Sobola za żółtą kartke ktora złapał a nie powinien. Niestety lata juz nie te szybkość juz nie ta , mam nadziej ze nie powtórzy sie sytuacja z Żurawskim który był pchany od składu mimo iz grał piach. Radek miał kilka niedokładnych podań ale przede wszystkim masakrycznie zwalniał gre. Taki Nunez co przyszedł to jak mu ktoś podawał to oddawałz klepki, a jak podawano do Radka to trwało to 2,3 sekundy dłużej niż u piłkarza z nr.11.
|
z tym, co napisałeś wczesniej:
szprotson napisał(a):

styl to ma Barcelona a My gramy na tyle na ile przeciwnik pozwoli i tak jak ustawi Nas trener.
"Zespół zagrał bardzo profesjonalnie, cały czas kontrolowaliśmy mecz. Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi w tym spotkaniu na nic. Uważam, że w pełni zasłużyliśmy na awans do kolejnej rundy” -Ja podzielam słowa trenera, Skonto nie zagroziło Nam nic...a MY? My nie musilismy sie odkrywać i atakować bo cały czas mielismy w zanadrzu jednobramkową przewage.
Do wszystkich którzy chcą ofensywnie wychodzić np.z 1 defensywnym pomocnikiem - Polecam gre Football Manager.
|
Trener Maaskant najprawdopodobniej polecił Sobolowi i Wilkowi trzymac piłke, zwalniac grę, prowokować graczy Skonto do wyjścia wyżej.
Mnie też takie granie denerwowało, bo wyglądało... rozpaczliwie i żałośnie, zupełnie jakby nie potrafili zagrać szybko do przodu.
Błąd. Oni potrafią, ale trener żąda od nich w tej fazie czegoś innego. I oni to realizują.
A że wygląda brzydko dla oka, że gra pozornie sie nie klei, że kibic wolałby by Sobol albo Wilk zamiast realizowac zadania narzucone przez trenera szybko przenosili grę pod pole karne przeciwnika?
Przyzwyczajajmy się... dopóki nie będziemy w szczycie formy i nie będziemy mieli 100% wykonawców taktyki Maaskanta, żeby grac jak
Holandia, będziemy grali jak
holandia.