|
w końcu na spokojnie moge pokusić sie o analize wczorajszej gry.
Pierwszy raz ogladalem mecz na necie i czacie twsd. Jak ktoś chciałby sobie dać ignora i nie wie komu polecam tego czata. To co sie działo w połowie wołąło o pomste do nieba, ale juz nie roztrząsajmy niektorzy sa z Wisła na dobre i na złe, niektórzy przełaczają na Polsat badz przerzucają sie na Legie.
Tak jak sadziłem wyszliśmy identycznie jak w poprzednim spotkaniu. My w tym meczu nie musieliśmy nic. Skończyło by sie 0-0 to by sie skończyło, wynik który zapomniał by każdy po tygodniu.
Od pierwszego spotkania bardzo duzo osob płakało ze Wisła nie ma stylu. Panowie, czy ktokolwike pamieta spotkanie pierwszych rund elimiacji któego nie przegraliśmy a mieliśmy styl ? Nie. Bo styl to ma Barcelona a My gramy na tyle na ile przeciwnik pozwoli i tak jak ustawi Nas trener.
"Zespół zagrał bardzo profesjonalnie, cały czas kontrolowaliśmy mecz. Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi w tym spotkaniu na nic. Uważam, że w pełni zasłużyliśmy na awans do kolejnej rundy” -Ja podzielam słowa trenera, Skonto nie zagroziło Nam nic...a MY? My nie musilismy sie odkrywać i atakować bo cały czas mielismy w zanadrzu jednobramkową przewage.
Do wszystkich którzy chcą ofensywnie wychodzić np.z 1 defensywnym pomocnikiem - Polecam gre Football Manager.
Gra mi sie podobała, kilka razy od obrony bardzo ładnie wyszliśmy z pod pressingu, kilka ciekawych przerzutów i przede wszystkim mądre kontrolowanie gry. Tak będzie wyglądała liga.
Taktycznie wczorajszy mecz był rozegrany naprawde bardzo mądrze, Skonto ustawia autobus i w końcu dostaje brame. Podchodzi wyżej a my wbijamy im druga. O to chodzi. Przypomne ze w lidze rok temu po tym jak zdobywaliśmy bramkę zaczynało sie sranko.
Najsłabszym piłkarzem dla mnie był....ktoś z trojki Paljic, Sobolewski, Małecki...hmm postawie na Sobola za żółtą kartke ktora złapał a nie powinien. Niestety lata juz nie te szybkość juz nie ta , mam nadziej ze nie powtórzy sie sytuacja z Żurawskim który był pchany od składu mimo iz grał piach. Radek miał kilka niedokładnych podań ale przede wszystkim masakrycznie zwalniał gre. Taki Nunez co przyszedł to jak mu ktoś podawał to oddawałz klepki, a jak podawano do Radka to trwało to 2,3 sekundy dłużej niż u piłkarza z nr.11.
Wilk to wilk, brakuje mu czasem jeszcze precyzji i koncentracji ale cały czas podchodzi pod gre, odgrywa z pierwszej piłki i zawsze wsadzi noge tam gdzie trzeba.
Ja bym juz na nim zaczynał opierać naszą destrukcje.
Lamey- facet ofensywnie bardzo ciekawy, przede wszystkim emanuje spokojnem ,widac u niego doswiadczenie, nie panikuje i nawet nieźle sie ustawia. Jednak jest jeden duży minus mianowicie jego ..przyśpieszenie. Nie wiem, moze sie dotrze jeszcze jakoś ale nie wygląda na najszybszego i kryje na radar. Nie jest typowym plastrem raczej piłkarzem z linii obrony który pomaga w konstrukcji akcji ofensywnych.
Patryk jak to patryk. Pierwsze 20 minut ...chyba poszedł na trybune. Przy ścisku, a taki niewatpliwie powstaje jak druzyna broni sie 10 chłopami Mały ginie. Ginie tak że nawet z lupą sie go nie da zobaczyć i jest bezproduktywny. Dopiero przy rozciągnięciu gry gdy pojawia sie wiecej miejsca Mały moze wykorzystać swoją szybkość (pomiajajac ze wg wiekszosci jest napchanym i wolnym koksem?). Bardzo słaby mecz Patryka..ale zrobił to co robił w tamtej rundzie wiele razy - Ratował. I tego oczekujemy.
i co do rajdów Patryka na które rowniez duzo malkontentów krzyczy : "Jeśli ma się piłkę, to trener wymaga od nas, żebyśmy brali ciężar gry na swoje barki. Cieszę się, że mi się to udało. Zawsze tak robię, chociaż potem jestem za to krytykowany”
Iliev i Melikson - zdecydowania para meczu. Takie klepki, wzajemne czytanie gry to ja moge oglądać non-stop. Z ivicy jeśli nie padnie fizycznie będziemy mieli wielką pocieche.
No i Dragan - on jest fullback a nie obronca. Defensywnie rzadki jak cholera.
Suma sumarum, najbardziej cieszy mnie to ze gramy tak jak chce trener i zaczynamy wykonywać jego założenia a nie ze założenia takie i takie ale mecz rządzi sie swoimi prawami.
P.s. zapomniałem o najlepszych piłkarzu Skonto - Nr 14, brać go 17 lat a wyglądał very good
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|