|
Nie wiem skąd ten optymizm przed dwumeczem z Litexem Łowecz. Stawiacie Wisłę w roli faworyta, a tak napewno nie będzie. To mistrz Bułgarii, a nie ogórek z Łotwy. Obawiałbym się tego rywala i wcale się nie zdziwię jak odpadniemy z nimi. Takie samo gadanie było rok temu, ale chyba nie muszę przypominać jak się skończyła potyczka z azerami. Nie ma co kalkulować, że nasza obrona lepsza od ich, że mamy Meliksona, a oni nie, czy jesteśmy potencjalnie lepszym zespołem, bo co? Bo mamy większy współczynnik, sądzę, że Racing Genk by nas rozjechał, a ma dwukrotnie mniejszy współczynnik UEFA. Zimny okład z lody przydałby się co niektórym.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|