Karamazow napisał(a):

|
Czyli to ,że w przyszłym roku vat będzie 24%, a w 2013 na poziomie 25% nie jest jeszcze przegłosowane?
|
http://podatki.gazetaprawna.pl/artyk...ojekt_pis.html
Chodzi raczej a relacje długu publicznego do PKB. Z resztą 55% już przekroczyliśmy, co prawda Vincety chowa jak może państwowe długi ale nie zmienia to faktu, że dług jest długiem.
Nam podniosą podatki a administracja znowu się rozrośnie - tak jest przecież od prawie 4 lat.
Niby na początek ma to być 24% ale jeśli weźmiemy pod uwagę fatalną sytuację w systemie emerytalnym to nie jest powiedziane, że nie nastąpi od razu wejście na 25% - o ile będzie zgodne z prawem, ale w zasadzie czemu miałoby nie być

W ogóle kłopot w tym, że główny wysiłek MF i rządu skupia się na wynajdowaniu nowych możliwości podniesienia lub wprowadzenia nowych(np. ostatni pomysł - podatek śmieciowy) podatków. Tylko, że od tego ani nasz dług publiczny nie maleje, a poza tym podatków nie można podnosić w nieskończoność.