Na OSI od samego rana o Wiśle. Teraz siedzi tam jakaś dziennikarka z Przeglądu Sportowego. Aparycje ma całkiem w porządku, ale nie o to chodzi w dziennikarstwie sportowym. Przed momentem mówiła, że w IV rd. kwalifikacyjnej Wisła może trafić nawet na Arsenal
Teraz już się nie dziwię, że ta gazeta osiągnęła tak niski poziom, skoro zatrudnia ludzi, nie mogących się przygotować do swojej pracy należycie.