|
Małecki powiedział że jeżeli ma się piłkę, to trener wymaga barania ciężaru gry na własne barki. Genkov tego nie robi. Czy jemu trener stawia inne wymagania? Żuraw lub ktoś inny (poprawcie jeśli się mylę) powiedział że w polskiej lidze wymaga się od napastnika czegoś więcej niż tylko polowania na bramki. Dlaczego Genkov boi się sytuacji jeden na jeden? Dlaczego chowa się za obrońcami? Ten piłkarz mnie nie przekonuje do końca, i bardzo chciałbym się mylić w jego ocenie.
|