raindog napisał(a):

|
Bardzo dobrze zagrał Lamey. Szczerze mówiąc, tego się po nim spodziewałem. W obronie nie czarował
|
No o to właśnie chodzi, żeby nie czarował. Wystarczy, że pozostała trójka potrafi stworzyć przeciwnikowi setkę z niczego.
Wystarczy solidność na poziomie Clebera i już będzie naszym podstawowym obrońcą.
Wreszcie doczekaliśmy się bocznego obrońcy który umie przeciąć dośrodkowanie. Niech jeszcze Diaz zastąpi Pajlicia i przynajmniej przestaną nas tak straszyć skrzydłami.