Ok, a wiec awansowalismy
Pare rzeczy, ktore mi sie nasunely:
1. Jest progres. W Porownaniu z meczem w Rydze jest pewien postep. To moze oznaczac, ze za tydzien bedzie lepiej.
2. Obrona pewniejsza choc rywal wiadomej klasy. Jednak cieszy zero z tyl i to, ze sami sobie smrodow z tyl nie robilismy.
3. Iliew. Zawodnik, ktory przypuszczam, ze jeszcze nie raz wprawi nas w dobry nastroj. Widac, ze wie o co chodzi w pilce, umie grac kombinacyjnie, rozumie sie z Meliksonem a te ich "male gry" sa bardzo przyjemne dla oka. W dodatku potrafi strzelac bramki.
4. Malecki. Po pierwszej polowie jego miejsce bylo jasno zdefiniowane - lawa. Jednak na druga polowe wyszedl inny pilkarz, gol plus kilka szarpniec z przodu. Jednak jak na niego i oczekiwania wobec niego to wciaz malo.
5. Sobolewski - Wilk. Grajac ta para z tak slabym i defensywnie nastawionym rywalem ciezko bedzie nam kreowac gre. Mam nadzieje, ze Maaskant wresdzcie to zauwazy....
6. Genkow. Mam wrazenie, ze on po dluzszej przerwie potrzebuje troche czasu, kilku spotkan, zeby zlapac wlasciwy rytm. Mysle, ze jego gole sa kwestia czasu.
Jestesmy w trzeciej rundzie. Do meczow z Litexem podchodze z duza ostroznosci. My w meczach ze Skonto nie rzucilismy swoja gra na kolana mimo, ze rywal byl slaby. Z kolei po Litexie do konca nie wiem czego sie spodziewac. To moze byc bardzo trudny dla nas dwumecz i licze na to, ze podejdziemy do niego maksymalnie skoncentrowani i zmobilizowani. Tym bardziej, ze od tego dwumeczu w duzej mierze zalezy nasza przyszlosc w pucharach w tym sezonie. Awansujemy - mamy min. faze grupowa LE. Nie awansujemy - trafiamy do IV rundy LE gdzie nie bedziemy rozstawieni a wiec z duzym pradopodobienstwem mozemy odpasc. Litex jest kluczowy. Te mecze pokaza czy jestesmy gotowi na gre w fazie grupowej.