|
Po rewanzu ze Skonto:
Pareiko- malo pracy ale widac ze zawsze czujny.
Chavez- coraz lepszy, powolio staje sie profesorem defensywy.
Jaliens- Malo obecny, i brak zaangazowanie.
Paljic- Niby sie jakos tam stara ale mu to nie wychodzi, glupie bledy, nie bierze niczego na siebie i i malo akcji ofensywnych. Diaz za niego.
Lamey- podobnie ale jednak troche poprawniej. Denerwuje mnie jego jego grra typu: "nie brac nic na siebie aby nie spierdzielic, oddac i nie nawalici ".
Sobolewski- Tradycyjnie na swoim poziomie ale glupia zolta kartka.
Wilk- Dorbze w destrukcji ale w konstruowaniu Wilk jest bardzo slaby. Nie pamietam zadnego jego podania do przodu.
Melikson - Nasz mesjasz.40% Wisly.
Iliev- bardzo pozytywnie. Duzo biega, swietnie sie rozumie z Meliksonem. Cieszy ze wkomponowal sie tak szybko.
Malecki-1 polowa bardzo slaba, jednak wzial sie w garsc i zagral duzo lepiej w 2 lepiej. Czasami nie gra w tempo i ma duzo niedokladnych podan.
Genkov: Ladny strzal z pierwszej pilki w pierwszej polowie. Ogolnie to poprawnie ale rowniez malo widoczny. Czasami ciezko gra z pierwszej.
Zadanie wykonane ale Boje sie ze na Litex to nie wystarczy :/... Widac ze Wisla w ataku pozycyjnym nie radzi sobie najlepiej. Duzo lepiej im wychodzi gra z kontry co bylo widac jak w 60 minucie Skonto troche sie otworzylo. Znajac szczescie Wiselki w losowaniach, 4 rundy LE napewno nie przedjziemy a wiec daj boze przejsc ta 3 runde a pozniej niech stanie sie wola Boska...
Ostatnio edytowane przez OrzelCT : 19.07.2011 o godz. 22:03.
|