To akurat, że ŁKS nie obchodzi się z człowiekiem z zarzutami, ale bez wyroku jak z trędowatym to im się chwali. Państwo prawa, zasada domniemania niewinności i te sprawy...ale Grzegorz Kurdziel
dobrowolnie poddał się karze tzn. przyznał się do handlowania meczami i został skazany (rok więzienia w zawieszeniu na dwa). Także tłumaczenie Wieszczyckiego nie trzyma się kupy - nie lepiej 'Jesteśmy biednym klubem, a to fachowiec, którego nikt teraz nie zatrudni to skorzystaliśmy z okazji?'.
cassius31krakow napisał(a):

A czy wymieniony w tamtej notce prasowej Grzegorz K.to nie był przypadkiem Kaliciak?
Nie chce mi się wierzyć, żeby w ciągu miesiąca od zatrzymania podejrzanego przez CBŚ zapadł wyrok sądowy.
|
Masz całkowitą rację...przyznaje się do błędu