|
Ja bym radził troche sobie odpuscic i dalej sie nastawic, ze jestesmy niemal nikim w obecnych czasach. Na razie to Wisła pokonała slabe Skonto po golu samobojczym, gdzie 2 razy Pareiko wybronił sam na sam. I Slask pokonał u siebie Dundee 1:0, ktore tez mialo kilka setek.
Nie ma sie co podniecac i snuc wizje, ze my to zagramy w LE czy LM a Slask to niech sie juz o 4 runde martwi. Dalej jestesmy cieniasami i dopoki w tym sezonie Wisla/Slask/Legia czegos nie udowodnia to cieniasami pozostaniemy. A jak cos udowodnia to za rok mozna sobie wtedy spekulowac do jakiej fazy rozgrywek kto dojdzie.
Pamietajcie, ze co roku tak sie podniecamy po byle wygranej a pozniej to samo czyli zimny prysznic. Lepiej sie miło zaskoczyc niz po raz kolejny rozczarowac
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|