|
Może Dolha zarabiał mało, może nie. Ale na pewno nikt mu nie kazał przechodzić akurat do Amiki. Jak chciał przetestować swoją psychikę to się doigrał.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|