|
Czy chce się wierzyć Dolsze, czy też nie to sprawa indywidualna. Czy mówi prawdę, trudno powiedzieć.
Ale najgorsze jest to, że to co mówi jest prawdopodobne.
Kwintesencja zarządzania Wisłą przez ostatnie kilka lat to owe osławione Maaskantowe psie kupy na bocznym boisku. Nota bene jedynym boisku treningowym mistrza Polski. I przyjście Staszka zmienia tę opinię jedynie w bardzo wąskim zakresie.
|