|
O ile gra Argentyny to dla mnie niespodzianka, bo jednak w ich drużynie roi się od prze..ujów, to już Brazylii nie bardzo. Najsłabsza kadrowo Brazylia jaką pamiętam, gdzie te czasy gdy z przodu grały u nich same gwiazdy, tak jak np. w 2002 Rivaldo, Ronaldinho, Ronaldo? Teraz Brazylia to najbardziej przereklamowany piłkarz na świecie Neymar, jakiś tam Fred niewiadomo skad, w pomocy błyskotliwy jak Murawski Elano, drewniany Lucas Leiva, itd, itd.
Ostatnio edytowane przez leszekm_ : 18.07.2011 o godz. 05:27.
|