Ogryzek napisał(a):

Gdyby był pazerny na sukces to sam by odszedł do tego "mitycznego" Bełchatowa żeby grać a nie siedzieć na ławce. Nie naciskał na klub żeby go choćby gdzieś wypożyczyli itd. Gość jest już 4 lata i to co mógł to pokazał przy kilku trenerach więc bez bajek proszę że nikt na niego nie stawiał
|
Otóż to.
Rok można zmarnować, ale nie oszukujmy się - jak po roku / dwóch coś nie wychodzi to człowiek stara się coś kombinować. Tomasowi widać nie przeszkadza zanadto rola zmiennika - zarabia pewnie dobre pieniądze, jest spokojnym cżłowiekiem więc ceni stabilność dla siebie i rodziny. Niektórzy się użalają, a on być może ma się całkiem nieźle
I tak jak napisał Ogryzek - problem można mieć z jednym trenerem. I Tomas miał, bo Skorża od początku nastawiony był do niego negatywnie - była to wypadkowa "rywalizacji" z Bednarzem i to nic odkrywczego. Jeśli jednak gość nie przebija sie u Kulawika, Kasperczaka czy Maaskanta, to jednak coś nie halo chyba z nim jest, prawda ?