Michal_1990 napisał(a):

To nie opinia Zycha, lecz wywiad z Jackiem Bednarzem, który za wszelką cenę stara się odwrócić kota ogonem, zamiast przyznać, że sporo przepłacił za rezerwowego Tomasa.
A apogeum głupoty (L)ysego Jacka zawiera się w tej wypowiedzi:
"To taki zawodnik, który źle toleruje ciężki trening. On po każdym zimowym okresie przygotowawczym po prostu klękał ze zmęczenia, człapał po boisku i dochodził do siebie dopiero w kwietniu. Mówiłem Maćkowi: „Znów go zarżnęliście. Dajcie mu już spokój, on nie potrzebuje więcej trenować. On nie ma walić kilometrów, tylko rozegrać piłkę. Do tego potrzebuje komfortu. A gdy został dobrze przygotowany, czyli niezarżnięty, był osobą, która potrafiła przyjąć piłkę i dalej ją sensownie rozegrać - uważa Bednarz. "
Jeśli Skorża bidnego Tomasa "zarżnął" to nie chce myśleć co byłoby gdyby uczestniczył w przygotowaniach z Petrescu, tamten nie kalkulował i wszystkim aplikował ostry trening. Inna sprawa, że Jirsak nawet po treningach z Robertem Maaskantem wygląda na "zajechanego" - a przecież nasz trener nie słynie z ostrego treningu, lecz dużą wagę przywiązuje do gry z piłką.