Ogryzek napisał(a):

|
Większość naszych zespołów nie jest w stanie grać na dwa fronty - Zielińskiego pogoniono z Lecha (wg mnie) za wątek korupcyjny z Piastem Gliwice a nie za słabą grę w lidze. (Po "prze słabym " meczu z nami kiedy wygrali 4-1 zdaje się go zwolnili).
|
Lech Smudy dopóki grał na dwa fronty to był liderem. Seria remisów, która pozbawiła ich MP nadeszła po odpadnięciu z pucharu UEFA. Co więcej Franek wystawiał przez cały sezon tą samą jedenastkę, więc jak widać da się. Poza tym nie przypominam sobie nigdy wcześniej w historii polskiej ligi by jakiś zespół grał dobrze w europie i przegrywał w rodzimych rozgrywkach.
Cytat:
|
Pamiętaj że sezon wcześniej też grali w pucharach na jesień - porządnie przepracowali zimę i wiosną zdobyli mistrzostwo.
|
Porządnie przepracowali zimę? Przecież grali jedynie lidze, gdyż wcześniej geniusz Zieliński odpadł jesienią z pucharu polski ze Stalą Stalowa Wola. Z drugiej strony jeżeli tak ciężko pracowali to czemu tych efektów nie było widać na jesieni?
Cytat:
BTW
O mały włos również mógł wygrać z Juventusem a "tylko" zremisował w Turynie....
|
Juventus prowadził w 92 minucie meczu po czym Rudnevs oddał strzał życia lewą nogą, więc fart w tym meczu był bardziej po stronie Amici.
Zgadzam się natomiast z tobą odnośnie tego, że Polonia może być groźna w lidze pod warunkiem, że JW będzie spokojny. Jednak to chyba nam nie grozi i w sumie dobrze, bo jednak to zawsze to jakaś rozrywka w trakcie tygodnia poczytać co tam drogi Józio kombinuje
