Hehe, no też w szoku bylem gdy czytałem lamenty nt rzekomego przykoksowania Małego

Przecież chłop ma po prostu mięśnie, jak wielu piłkarzy. Wiem, że w naszej śmiesznej lidze to swego rodzaju ewenement, no ale bez przesady...
Inna inszość, że umiejętności piłkarskie lekko nie te moim zdaniem, by grać w wyjściowej jedenastce. Piłkarski egoizm, a co za tym idzie ilość strat w jego wykonaniu przeraża. I tak od dawien dawna, zero progresu. Głowa w dół i jazda z piłką na trzech rywali - ot streściłem 90% jego warsztatu. Mało.