Karherop napisał(a):

trening siłowy jaki stosuje Małecki ( przynajmniej na to wygląda ) wcale nie zabierze mu szybkości , ale jak już to zwrotność!
poza tym już wiosną Patryk wyglądał na ostro przypakowanego , ale że strzelał bramki i miał asysty to nikomu nie przeszkadzało , teraz mu jeden mecz nie wyszedł i od razu pomsty na niego . Obiektywnie ocenić można kogos po rundzie , ale nie po jednym meczu .
|
Mamy być może lepszych piłkarzy, ale niekoniecznie lepszą drużynę, a to różnica. O naszych zwycięstwach wiosną decydowały indywidualne przebłyski, a nie świetna gra zespołowa i to jest spory problem. W Liteksie nie doszło do takiej rewolucji jak u nas, drużyna ma wypracowane schematy, każdy zawodnik wie co robić na boisku itp. U nas gra zespołowa ciągle szwankuje i pewnie to się szybko nie zmieni, bo być może w następnym okienku znowu będzie sporo zmian i w kolejnym i jeszcze następnym. Problem polega na tym, że to co robi Maaskant (nie ma innego wyjścia) to praca od podstaw, a nie ewolucja czy nawet rewolucja.
Naszą największą bolączką jest ciągle obrona i gra całego zespołu w defensywie. Oczywiście osiągnęliśmy jakąś poprawę w tym aspekcie. Niestety nie dzięki lepszemu zgraniu piłkarzy, poprawieniu jakości ich gry i zespołu, ale poprzez zmianę ustawienia i taktyki drużyny. Jednak coś za coś. Wilk w środku obok Sobola i Maora, to mniejsza siła ognia i większa nieporadność z przodu.
Paradoksalnie być może ustawienie to lepiej się sprawdzi z drużyną mocniejszą, jak Litex, która chce atakować i się odsłania, bo w przypadku gry z zespołami, które atakować nie chcą oglądamy piłkarskie potworki.