|
Optymizm można opierać na kolejności rozgrywanych meczy. W Bułgarii zaczniemy jak z Lechią, schowani za podwójną gardą, jedna, dwie kontry i może coś wpadnie. A rewanż u siebie za jakies dwa i pol tygodnia, wiec dyspozycja powinna wzrosnąc. Wygranym sparingiem bym sie nie sugerował, pewnie grali w skladzie podobnym do naszego z Florą.
|