|
Czepiać sie Maora że sobie pogrymasi to szukanie dziury w całym.
Jakby po kazdym faulu zrywał sie od razu do sprintu, to by sedzia nie zwracal uwagi, ze co kilka minut jego akcja jest przerywana faulem. Jak sedzia widzi jednego pilkarza na murawie po faulu co kilka minut, to pozniej inaczej patrzy na nastepne takie przewinienia.
|