|
Premie (wyjściówki, za MP, za awans do fazy grupowej LE, za zwycięstwa w LE, bramki etc.) chyba też liczą się do "wynagrodzeń". Lech zagrał w 2010 roku najwięcej meczów i odniósł sukces w Europie, stąd tak duże sumy zarówno w rubryce przychodów jak i wydatków. Oczywiście nie można tych danych traktować bezkrytycznie, ale z drugiej strony Deloitte to nie jest jakaś anonimowa firemka, a dosyć uznana marka, więc trochę prawdy w ich raporcie musi być.
Co to k***a jest "rów widokowy"?
|