Wyświetl pojedynczy post
riv
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 14.07.2011, 20:38
Postanowiłem odświeżyć ten temat bo patrząc na naszą obecną kadrę zauważyłem, że mamy dobre warunki do gry ofensywnym 3-5-2:



FAZA ATAKU:

Tu mamy 6 graczy atakujących: Nunez (na środku, bo tak go widzi Maaskant), Meleks, Mały, Illiev, Boguś i Genkov (Nuneza lub Boguskiego można zastąpić Gargułą lub Jirsakiem w razie gdyby któryś spisywał się poniżej oczekiwań. W przypadku zastąpienia Bogusia Meliksona przesuwamy do przodu). Daje nam to o wiele większe możliwości niż nasza zwykła czwórka atakujących - skrzydłowi, Meleks, Genkov.
Nie ma boków obrony, więc gdy akcja idzie skrzydłem zadania ofensywne bocznego obrońcy może przejąć jeden ze środkowych pomocników (Melikson ma nawyk zbiegania na skrzydło a Nunez to nominalny skrzydłowy). W tym momencie mamy 3 zawodników w polu karnym, 2 na skrzydle, którym idzie akcja i przeciwległego skrzydłowego zamykającego akcje z drugiej strony czy też przejmującego niedokładne dośrodkowania.
Jeżeli akcja idzie środkiem, jest trzech zawodników - Melikson, Nunez, Boguski którzy w teorii powinni być więcej niż wystarczający aby rozklepać obronę przeciwnika w lidze. Nie zapominajmy też o wspomagających skrzydłowych.
Sobol (Wilk) jest w ataku mało użyteczny więc zostaje w środku pola i przejmuje piłki wybite przez przeciwnika/gwarantuje opcje podania do tyłu i nie pozwala zakończyć się atakowi.
Jeżeli nadziejemy się na kontrę trzech obrońców gwarantuje w przeważającej większości przypadków przewagę liczebną nad przeciwnikiem (biorąc pod uwagę mizerie naszej obrony taka przewaga może okazać się zbawienna - zawsze jest ktoś do asekuracji). Jovanović i Jaliens umieją grać jako boczni obrońcy więc w teorii można na nich liczyć, że zablokują dośrodkowanie jeżeli kontra pójdzie skrzydłem. Jeśli im się nie uda zawsze mamy dwóch pozostałych środkowych do wybicia piłki z naszego pola karnego.

FAZA OBRONY
Czyli gdy przeciwnik wyprowadza atak pozycyjny.

Trzeba wzmocnić defensywę? Sobol cofa się do obrony i gra jako stoper w parze z Chavezem (o ile pamięć mnie nie myli raz na ruski rok Sobol grał w obronie i nie wychodziło mu to tak źle) a Jaliens z Jovanoviciem schodzą na boki (błędy obu panów nie są tak brzemienne w skutki niż gdyby grali na środku).
Do obrony cofają się wszyscy poza Meliksonem i Genkowem/Boguskim/Illiewem (w zależności który szybszy) i w razie czego wyprowadzają dwójkową kontrę.
Odpowiedz cytując