Wyświetl pojedynczy post
crux.a
Senior Member
 
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1417
Stary 14.07.2011, 10:04
O obliczu meczu zdecydowało wystawienie dwóch DP. Jirsak albo Garguła w miejsce Wilka - i akcje zapewne znacznie zyskałyby na płynności. Uważam jednak, że Maaskant miał rację. Trudno zakładać przed meczem, że przeciwnik - gospodarz! - zagra 1-9-1. Nie wiem, czy takie mieli założenia, czy przewaga Wisły w polu okazała się tak duża, lecz generalnie to oni zagrali na zasadzie nie wychodzić z własnej połowy, chyba że się nadarzy okazja. Wisła atakowała nieudolnie, ale pod koniec 1. połowy wpadła dla nas bramka i Maaskant najwyraźniej postanowił niczego nie zmieniać, czekając na inicjatywę Paharsa. Sądzę, że to rozsądne. Skonto powinno było w drugiej połowie zaatakować.
Widzę mnóstwo mankamentów: kiksy w obronie, gra Małeckiego itd., ale widzę też dojrzałość, która sprawia, że Wisła jest zespołem lepszym niż rok temu.

Sądzę, że mecz w Krakowie może wyglądać podobnie. Dlaczego właściwie mielibyśmy się na nich rzucić? Bo jesteśmy wielka Wisła? Przecież 0-0 daje nam awans! Więc zapewne znów defensywny środek pola, mozolne konstruowanie akcji przeciwko skomasowanej obronie Skonto i wynik typu 1-0 albo 2-0 dla nas. No chyba że wpadnie coś na początku i Skonto się rozsypie - wtedy może być strzelnica. Ale to mało prawdopodobne.
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez crux.a : 14.07.2011 o godz. 10:13.
Odpowiedz cytując